TLDR: core = podstawowy + średniozaawansowany.
Poziom trudności kursu tradycyjnie przyjęło się określać jako podstawowy, średniozaawansowany i zaawansowany. Taki podział sprawdza się w innych tematach szkoleniowych, jednak w przypadku aplikacji Adobe uważamy go za niepraktyczny, a wręcz mylący.
Przyczyną jest bardzo stroma krzywa nauki na początku poznawania aplikacji Adobe: początkujący muszą włożyć stosunkowo dużo nauki, aby w ogóle zacząć pracę.
Pojęcie „stromej krzywej nauki” można zilustrować przykładem kursu pilotażu samolotu, gdzie potrzebny jest zestaw wielu umiejętności (np. znajomość budowy samolotu, geografii, synoptyki pogodowej, budowy atmosfery, itp.). Dopiero wszystkie te niezbędne umiejętności wzięte razem składają się na umiejętność pilotażu. Koniecznie trzeba opanować je wszystkie łącznie, bo nie da się wystartować samolotem „trochę”.
Na podstawie praktyki szkoleniowej uważamy, że kurs „core”, czyli naukę obsługi Ps należy zrealizować jako spójną całość i nie dzielić jej sztucznie na „poziom podstawowy” i „średniozaawansowany”. Odwołując się do tradycyjnej klasyfikacji szkoleń można powiedzieć, że poziom podstawowy wiedzy tak naprawdę nie istnieje, a kurs „Photoshop core” odpowiada „rzetelnemu średniozaawansowanemu plus”.
„Core” w nazwie kursu oznacza „rdzeń” umiejętności, które trzeba znać niezależnie od rodzaju wykonywanych zadań. Chodzi o ogólnie rozumianą naukę obsługi Photoshopa, jego interfejsu, typowych procedur, narzędzi.
Po szkoleniu „core” warto dać nowo zdobytym umiejętnościom przynajmniej sześć miesięcy, i dopiero kiedy utrwalą się i sprawdzą w praktyce, można rozważyć udział w kursie zaawansowanym „Photoshop advance↑”